wierszeIreny

"Love is stronger than pride..."

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Kochani zakładam nowego bloga!
Obecnego nie będę likwidować lecz też nie będę już kontynuować, więc proszę moich sympatyków o zanotowanie adresu mego nowego bloga w Ulubionych :)

http://wierszeireny.bloog.pl/

Zapraszam!
Irena Kaczmarek
03.09.2010 o godz. 08:50

383.dziecko

Oblana szlamem prawdy niczyjej
stąpam po śliskich kamieniach,
wczoraj Cię znałam, dziś się potknęłam,
jesteś już we wspomnieniach...

Inaczej patrzę z podbitym okiem
stłuczonym o kamienie,
szukam już tylko ulgi w cierpieniu,
zniknęło z głowy marzenie...

Wianuszkiem kobiet
z bielmem na oczach
byłeś tam otoczony,
wybrałeś inną...
widzącej wszystko
szukałeś dla siebie żony

Kładziesz przede mną
swe życie i śmierć,
którą się ukarałeś,
rwąc biedne ciało na strzępy, rany,
o synu swym nie myślałeś

Tato, jak żyć? - spytało dziecko,
nic nie odpowiedziałeś

I znów jak zawsze
w me stare dłonie
radości, cierpienia oddałeś...

Ja dziecko nasze
mocno tuliłam do serca matczynego,
by nie odgadło - zanim dorośnie,
że my nie wiemy tego...
jak żyć, jak żyć,
żywych, ni zmarłych
już dawno o to nie pytam,
tylko co rano oczy otwieram,
co wieczór oczy zamykam...

http://www.youtube.com/watch?v=IO1evhvjJZs
Tagi: 383.dziecko
30.08.2010 o godz. 23:50

382.ósmego dnia

Śmieć zawirował w powietrzu
tworząc tornado
wymiatające drobinki prawdy
z zakamarków serc
wada tajfunu obmyła twarze dzieci
zakrywając nieufność taflą zapomnienia

Nowy ląd,
po horyzont mój,
nowy dom,
od fundamentów Twój

Ósmego dnia
wszystko stało się nowe

http://www.youtube.com/watch?v=iU03MK12umU&feature=related
Tagi: 382.ósmego
30.08.2010 o godz. 00:29

381.z czasem

Starość przyszła po mnie
z wyciągniętymi rękami
pełnymi wody niewykorzystanych szans
w korytach zmarszczek

Odegnałam...
włosami żalów na wietrze,
łzami wyciekłymi za celem,
słowami głupszymi od ciszy
i napięciem zamiast słów...

Odegnałam
miłości, przyjaźnie, sympatie,
krzykiem poronionego płodu
- głosem nieznającym życia...

Nie zaznałam
jedynej prawdy,
która była mi pisana...

Zaskoczona, w potrzasku...

Od rana
jeszcze obserwuję rysy
na szkle nieba
podświadomie kreślone

W ucieczce
przed cierpkim szczęściem,
ckliwym cierpieniem,
spełnieniem...

Prawdy kamieniem wybijając
zręby więzi
zbyt bliskich

Własne bicie usłyszeć
wytańczyć w rytm
do utraty tchu,
do stu...

Skunksowym sposobem otwierając wnętrze,
z flakami na wierzchu,
jeszcze siebie dając...rozdając...

fetor

skutecznie osamotnia...

http://www.youtube.com/watch?v=lB6a-iD6ZOY&feature=search
Tagi: 381.z czasem
20.08.2010 o godz. 23:26

To działa! Sama sprawdziłam - poniżej proces dochodzenia do tej diety...

DIETA 2 dniowa na rozkręcenie przemiany materii

Zasady:
1. pić wodę niegazowaną minimum 1,5 litra dziennie
2. używać tylko produktów poniżej
3. jeść posiłki co 2,5/3 godz. lub gdy jestem głodna
4. rano B, w środku dnia W, wieczorem B
5. nie przejadać się ani nie głodzić
6. po 18-tej jeść tylko orzechy
7. codziennie spacer lub pas vibra
8. po 2 dniach diety obserwować wagę - jeśli zacznie przybywać wagi zastosować znów 2 dni na rozkręcenie

Węglowodany:
owoce: pomarańcze, kiwi, brzoskiwnie, gruszki, jabłka;
zmieszane warzywa: sałata, pomidory (świeże, mrożone - na parze oprócz ziemniaków); chleb ciemny lub z ziarnami

Białka:
mieszane orzechy (nie solone), jajka (różne), serek wiejski (z małą ilością tłuszczu)

Jadłospis

Dzień - minimum 2W+ tylko 2B
B-rano
do wyboru: serek wiejski; serek wiejski z orzechami; jajka; orzechy

W-w ciągu dnia
do wyboru: owoce, chleb z warzywami, warzywa na parze lub świeże, chleb z owocami upieczony

B-wieczorem - orzechy
Tagi: dieta
14.08.2010 o godz. 10:19

Sprawdziłam tamtą dietę 5-cio dniową, działa tylko 1 dzień, więc ułożyłam taką dietę:

DIETA 3 dniowa
na rozkręcenie przemiany materii

Zasady:
1. pić wodę niegazowaną minimum 1,5 litra dziennie
2. używać tylko produktów poniżej
3. jeść posiłki co 2,5 - 3 godziny, lub gdy jestem głodna
4. rano B, w środku dnia W, wieczorem B
5. nie przejadać się ani nie głodzić

Węglowodany:
owoce: pomarańcze, kiwi, brzoskiwnie, gruszki, jabłka;
zmieszane warzywa: sałata, pomidory (świeże, mrożone - na parze oprócz ziemniaków); chleb ciemny lub z ziarnami

Białka:
mieszane orzechy (nie solone), jajka (różne), serek wiejski (z małą ilością tłuszczu)

Jadłospis - w ciągu 1 dnia chudnie się około 1 kg

Dzień - minimum 2W+ tylko 2B
B-rano
do wyboru: serek wiejski; serek wiejski z orzechami; jajka; orzechy

W-w ciągu dnia
do wyboru: owoce, chleb z warzywami, warzywa na parze lub świeże, chleb z owocami upieczony

B-wieczorem do 18-tej
orzechy

06.08 - waga wieczorem 66,7 kg
07.08 - waga rano - ...

Nie wiem jeszcze czy będę tę dietę stosowała raz w tygodniu, czy raz na 2 tyg. czy raz w miesiącu...zależy od tego czy w pozostałe dni chudnie się też po 1 kg, czy tylko 1 dnia ...
Od jutra do poniedziałku to sprawdzę :)

07.08.10
waga rano 65,7 kg 102 biodra/ 93 w pasie
waga wieczorem 66,7 kg

08.08.10
waga rano 65,3 kg 101/92
waga wieczorem 66,5 kg

09.08.10
waga rano 65,5 kg 101/91 (wczoraj zjadłam dwa naleśniki z miodem hehe)
waga wieczorem 66,1 kg (zjadłam makaron ze szpinakiem)

przedłużę ten rodzaj diety na kolejne kilka dni...
10.08.10
waga rano - 66,1 kg (buu trochę za dużo makaronu wczoraj hehe) 102/93
od dziś dodam pas vibra raz dziennie pół godziny
waga wieczorem - 66,6 kg

11.08.10
waga rano 66,2 kg 102/94
jedna uwaga - nie jeść wieczorem sera białego tylko same orzechy!
jeszcze tylko jutro spróbuję tej diety i dam sobie spokój z dietami bo to pic na wodę, fotomontaż hehehe
waga wieczorem 66,3 kg

12.08.10 - koniec z dietami! od dziś tylko pas vibra rano i wieczorem
waga rano 65,5 kg
waga wieczorem 66,3 kg

13.08.10
waga rano 65,6 kg 102/93
waga wieczorem 65,7 kg

14.08.10
waga rano 65,1 kg 101/91

Już rozgryzłam chyba tę dietę. Działa tylko na rozkręcenie przemiany materii przez 2 dni! potem zaczyna się na niej tyć...natomiast po tych dwóch dniach można normalnie jeść i się chudnie do pewnego momentu - wtedy znów trzeba zastosować 2 dni na rozkręcenie.
Najważniejsze w tej 2 dniowej diecie jest:
1.Picie codziennie butelki wody
2.Na noc jedzenie orzechów, a nie serka wiejskiego
3.Stosowanie pasa vibra lub spacerów codziennie
Tagi: dieta
06.08.2010 o godz. 22:54

380.nasze pół roku

Minęło pół roku
dotrzymasz mi kroku
o świcie, o zmroku,
to wiem...

Minęło pół roku
rozkosznie i szybko,
minęło jak smaczny sen

Kolejne pół roku
nas jutro przywita
i zacznie z nami swój czas,
więc życzę Ci Skarbie,
by wiele pół roków
wspaniałych
witało nas

Abyśmy dzielili radości i smutki
jak Bóg przykazał na pół,
tak dzieląc do końca tych dni naszych wspólnych
modlitwę, łóżko i stół...

http://www.youtube.com/watch?v=N1rkMYNblgA&feature=related
Tagi: 380.nasze
04.08.2010 o godz. 23:22

379.śmigła igła

W rosy sukience skaczę po Twych rzęsach
sprawiając ból
sypie się z nieba zamiast iskier słońca
czerwona sól
brodzę taka ubabrana
w soli krwistej po kolana
oj dana dana
gdybym ja mogła być aniołem
co nad Twym umęczonym czołem
dawał by blask
a nie po rzęsach
tak skakać bezwzględnie
plask, plask
ach gdybym była
taką inną może
daj Boże
lecz jestem igłą
dopiero ostygłą
na dworze
prawdę, kłamstwo przyszyję
cudze serce rozbiję
o skały
nie znam cienia litości
pustej mowy, próżności
ślę strzały
daj Bóg abym zamilkła
i zanikła jak igła gdzieś w stogu
może wtedy zobaczę
uśmiech Twój bliski, jasny
na progu

http://www.youtube.com/watch?v=qFWz_hSITL0
Tagi: 379.śmigła
01.08.2010 o godz. 00:41

378.czerń ukryta

Siło czarnych ramion
od opadających potokami włosów
niby Samsona nieskończoną mocą
dziś wspominam Twoją męskość
tęskniąc nocą

Zamilkły gwary
ucichły swary
tylko mi Twego prostego głosu brak

niby matryca w sercu wyryta
szepcze tak wspak
wołając drugiego życia

Czernio miękka
czernio ukryta
czernio czerwienią ran się mieniąca
czernio nieustępliwa, nieustająca

tu ja
na obrzeżach spoglądam zza liścia
widząc Cię z daleka
wciąż za bardzo z bliska

dni się posypały
kroplami, listkami

tyle w sercu iskier
coś jeszcze przed nami?

odcięłam sercu drogę do wodopoju
ach jak go męczy susza
w tym świętym spokoju

uratuj...

nie wołam, bo policzki wstydem płoną

utonę...

już za chwilę będę Jego żoną...

http://www.youtube.com/watch?v=lfl-MkOAYwI
Tagi: 378.czerń
19.07.2010 o godz. 23:22

Na podstawie obserwacji z innych diet, mojego chudnięcia i efektu jo-jo, ułożyłam taką dietę, nie mam obecnie czasu jej wypróbować, jakby ktoś chciał spróbować i napisać mi jakie są efekty i czy jest efekt jo-jo, to byłoby fajnie :)

DIETA 5-cio dniowa

Zasady:
1. pić wodę niegazowaną i dużo napojów
2. używać tylko produktów poniżej
3. jeść posiłki co 2,5 - 3 godziny, lub gdy jestem głodna
4. rano B lub WB, w środku dnia W, wieczorem B
5. nie przejadać się ani nie głodzić
Węglowodany:
owoce: pomarańcze, kiwi, brzoskiwnie, gruszki, jabłka;
zmieszane warzywa: sałata, pomidory (świeże, mrożone - na parze oprócz ziemniaków); chleb ciemny lub z ziarnami
Białka:
mieszane orzechy (nie solone), jajka (różne), serek wiejski (z małą ilością tłuszczu)

Jadłospis - w ciągu 2 dni chudnie się około 1 kg

Dzień 1-2W+2B
B-rano i wieczorem
do wyboru: serek wiejski; serek wiejski z orzechami; jajka; orzechy
W-w ciągu dnia
do wyboru: owoce, chleb z warzywami, warzywa na parze lub świeże, chleb

Dzień 2-1WB+3W+1B
WB-rano
do wyboru: jajka z chlebem i warzywami; serek wiejski z owocami; serek wiejski z warzywami; warzywa na parze lub świeże z orzechami; owoce z orzechami
W-w ciągu dnia
do wyboru: owoce, chleb z warzywami, warzywa na parze lub świeże, chleb
B-wieczorem
do wyboru: serek wiejski; serek wiejski z orzechami; jajka; orzechy

Dzień 3-3W+1B
W-rano i w ciągu dnia
do wyboru: owoce, chleb z warzywami, warzywa na parze lub świeże, chleb
B-wieczorem
do wyboru: serek wiejski; serek wiejski z orzechami; jajka; orzechy

Dzień 4-1WB+3W+1B
WB-rano
do wyboru: jajka z chlebem i warzywami; serek wiejski z owocami; serek wiejski z warzywami; warzywa na parze z orzechami;
W-w ciągu dnia
do wyboru: owoce, chleb z warzywami, warzywa na parze lub świeże, chleb
B-wieczorem
do wyboru: serek wiejski; serek wiejski z orzechami; jajka; orzechy

Dzień 5-2W+2B
B-rano i wieczorem
do wyboru: serek wiejski; serek wiejski z orzechami; jajka; orzechy
W-w ciągu dnia
do wyboru: owoce, chleb z warzywami, warzywa na parze lub świeże, chleb
Tagi: dieta
18.07.2010 o godz. 16:47

377.stokrotka

Dziś już rozumiem wszystkich grzeszników świata.
Grzechy dopuściłam bliżej niż Boga.
Spacerując na dnie serca spadłam w przepaść prawdy
- pozostanę do śmierci grzesznikiem
i nie ogarnęła mnie trwoga.

Moje możliwości grzeszenia są niezgłębione
lecz większa od nich ufność Bogu,
że On mnie zbawi od mej grzesznej natury,
choć już nie cierpię, jak kiedyś, grzesząc.

Chociaż teraz cierpię powstając,
bo wiem, że w sobie nie mogę pokładać ufności.
Wszelkie ideały stały się dla mnie dalekie.
Mogłabym już tak pozostać w upadku, w plugawości.

Kto zechce mnie podnieść, jeśli Bóg o mnie zapomni?

Grzech jest mym chlebem i krwią w moich żyłach.
Nie wiem już czemu miałabym coś zmieniać.
A jednak nie jestem sobą leżąc tak bezwładna,
poniżej złożonych we mnie możliwości.

Bo w tę ziemię mej natury bezwzględnej,
Chrzest Twój zasiał ziarno nadziei,
że mnie zbawisz jest mi obietnicą,
więc znów wstanę,
wbrew moim uczuciom.

Rozumowi na przekór mnie podniesiesz,
właśnie dlatego, że mi obiecałeś.
Boże mój! Twoja natura jest prawdą,
od nieskończoności słowa nie złamałeś.

Moją naturą jest obcość,
która każe mi ze wstydem się ukrywać.
Kiedy zbliża się do mnie Twoja dobroć,
by mą nagość Krwią Twą Świętą okrywać.

Jak to jest, że jesteśmy krewnymi,
poprzez Krew Jezusa Twego Syna,
co dotyka mej natury bezpłodnej...

Docierając do skały mego serca,
na której położyłeś ziarno Chrztu.
Ono drąży moje wnętrze cierpliwie,
bym na końcu miała serce z ciała.

Coraz głębiej rzeka prawdy płynie w grocie,
na co razem, wspólną wolą się zgadzamy.
Gdy w spowiedzi wybierasz mnie poświęcając Syna,
wiesz, że mogła mnie ocalić ode mnie
tylko Jego Krew zbawienna - jedyna.

Za każdym razem, gdy doznaję nicości,
podnosi mnie ręka Twej miłości.
Stwarzając mnie dla życia na nowo.
Poprzez Jedno poświęcone dla mnie Słowo.

Więc płaczę, widząc jak mnie kochasz,
taką jaką siebie kochać nie potrafię.
I milknę w Twej czułej obecności
jak stokrotka, otulona w świeżej trawie.

http://www.youtube.com/watch?v=yhFBNL3e4kI&feature=related
18.07.2010 o godz. 09:51

wiersz 50-letniego Księdza

"KYRIE"

Panie jest inaczej niż być miało,
ani góry, ani morwy
nie rzucają się w morze na moje słowo

nieustannie idzie na burze
nieustannie czerwieni się zasępione niebo
fale zalewają łódź,
a wichry i jezioro nigdy nie są mi posłuszne

mam kilka ryb, siedem chlebów
i nieskończoną wielość głodnych do wykarmienia

dotykałem tylekroć Twojego płaszcza,
a zdrowy nie jestem

Ojciec niebieski ma coraz mniej pracy z liczeniem moich włosów,
a jestem w gorszym położeniu niż Jair, bo nie mam córki

mam oczy, a nie widzę,
mam uszy, a nie słyszę,
często też wpadam w ogień i w wodę,
moje oczy wilgotnieją nieraz,
ale nie od Twojej śliny, stąd też widzę niewyraźnie

ani odcięta prawica, ani wyłupione oko nie uczyniły mnie lepszym

tęsknię za Tobą
ulituj się nade mną
jeśli chcesz możesz mnie oczyścić

***

Polecam film Agnieszki Holland "Kopia Mistrza"

ostatni utwór Beethovena
- kwartet smyczkowy F-dur op.135

http://www.youtube.com/watch?v=yBjJJ0cPfaM&feature=P

***

http://www.goniec.koliber.org/proaktywnosc

***

Delirious

1.http://www.youtube.com/watch?v=PqlufdB2Zyk&feature=related
2.http://www.youtube.com/watch?v=OVd7Hh5WCyc&feature=related
3.http://www.youtube.com/watch?v=QpTxDpLN_V8&feature=related
4.http://www.youtube.com/watch?v=c4zw5kZ65w4&feature=related
5.http://www.youtube.com/watch?v=UHcrf-rgqDo&feature=related
6.http://www.youtube.com/watch?v=ynQDoQUQ5-U&feature=related
7.http://www.youtube.com/watch?v=8eyY-qABwt0&NR=1
8.http://www.youtube.com/watch?v=vO_bKR2Wzhk&feature=related

***

1.http://www.youtube.com/watch?v=4rHn1OMpnyY&feature=related

2.http://www.youtube.com/watch?v=bHUH8cP7p90&feature=related

3.http://www.youtube.com/watch?v=UavoNNZtvzw&feature=related

Luigi Tenco
1.http://www.youtube.com/watch?v=U0VOsgKprDY&feature=related
2.http://www.youtube.com/watch?v=RlL_E3I2VQU&feature=related
3.http://www.youtube.com/watch?v=ye3g1slZVwY&feature=related
4.http://www.youtube.com/watch?v=DAhtAf2NMrE&feature=related
5.http://www.youtube.com/watch?v=SMgJuN4Pfnk&feature=related
6.http://www.youtube.com/watch?v=7QiAeGbpLiw&feature=related
7.http://www.youtube.com/watch?v=OgWfpaEzUNY&feature=related
8.http://www.youtube.com/watch?v=MgTNQfm-PDc&feature=related
9.http://www.youtube.com/watch?v=OQo5oQlatPw&NR=1
10.http://www.youtube.com/watch?v=UUOkxexohlI&feature=related
11.http://www.youtube.com/watch?v=4Vee6McZCtM&feature=related
12.http://www.youtube.com/watch?v=BrW67O3HX48

Dalida
13.http://www.youtube.com/watch?v=ORivYW5QXBo&feature=related

14.http://www.youtube.com/watch?v=bIIL5p7_WKk&feature=related

15.Ciao amore ciao
a)http://www.youtube.com/watch?v=HRSGvE7BVUo
b)http://www.youtube.com/watch?v=I4bwOm5sDvM&feature=related

16.http://www.youtube.com/watch?v=vx2DtB4Q-qc&feature=related
17.http://www.youtube.com/watch?v=tEQMlQTmpIE

***

polecam do obejrzenia Blood Plus w japońskim, z napisami angielskimi, piękna jest muzyka i grafika...treść też jest ok - walka dobra ze złem :)

1) http://www.youtube.com/watch?v=FKR-b6ysxDY
2) http://www.youtube.com/watch?v=Bhzz6uT444g&feature=related
3) http://www.youtube.com/watch?v=gvQ7zCUjIBM&feature=related
4) http://www.youtube.com/watch?v=FUmjoCe9Ul8&feature=related
5) http://www.youtube.com/watch?v=8hm5H19hK7U&feature=related
6) http://www.youtube.com/watch?v=kLjvEH_iob8&feature=related
7) http://www.youtube.com/watch?v=nGsATT7miM4&feature=related
8) http://www.youtube.com/watch?v=MAkJUa2sGeA&feature=related
9) http://www.youtube.com/watch?v=xVehe5cC7n0&feature=related
10) http://www.youtube.com/watch?v=HhJUDE-IWVY&feature=related
11) http://www.youtube.com/watch?v=NKQua0JRYzg&feature=related
12) http://www.youtube.com/watch?v=2gNSW-MurK8&feature=related
13) http://www.youtube.com/watch?v=oQFgulYiLvs&feature=related
14) http://www.youtube.com/watch?v=BmJ-pbYH-lM&feature=related
15) http://www.youtube.com/watch?v=OfcPTrnf2n8&feature=related
16) http://www.youtube.com/watch?v=sapJXWTLWqc&feature=related
17) http://www.youtube.com/watch?v=jwNzLtY03GE&feature=related
18) http://www.youtube.com/watch?v=ll4bxLM6biI&feature=related
19) http://www.youtube.com/watch?v=Xitxc-JwPaA&feature=related
20) http://www.youtube.com/watch?v=Zp-H1bRbJuk&feature=related
21) http://www.youtube.com/watch?v=wjPW1S8Woxw&feature=related
22) http://www.youtube.com/watch?v=-UKBz2K00GU&feature=related
23) http://www.youtube.com/watch?v=_IfVOqgB5LA&feature=related
24) http://www.youtube.com/watch?v=_NO9k7kGgkA&feature=related
25) http://www.youtube.com/watch?v=hnD4KpeX96Y&feature=related
26) http://www.youtube.com/watch?v=K9HlJxQzjWc&feature=related
27) http://www.youtube.com/watch?v=hc1eERVRH8w&feature=related
28) http://www.youtube.com/watch?v=vy5nFKRkkis&feature=related
29) http://www.youtube.com/watch?v=Bl9ia6pAuqM&feature=related
30) itd...moje ulubione odcinki z Irene pod spodem

1) http://www.youtube.com/watch?v=R2gREeqalRM
2) http://www.youtube.com/watch?v=63QJnlJO_cc&NR=1
3) http://www.youtube.com/watch?v=7QOVtbqcWvk&feature=related
4) http://www.youtube.com/watch?v=Ef7O-rUiqhI&NR=1
5) http://www.youtube.com/watch?v=QcCp1OZ5t5U&feature=related
6) http://www.youtube.com/watch?v=CoQs3PtUleM&feature=related reszta po angielsku, bo nie znalazłam w oryginale (a szkoda)
7) http://www.youtube.com/watch?v=EF9t_FiFuno&feature=related
Tagi: polecam
02.06.2010 o godz. 23:48

13.05.2010 - Odchudzam się!
Na dziś ważę - 67,2 kg
Mój cel - 62 kg - waga optymalna dla wzrostu 168

14.05.2010 - Ostatni posiłek 17.30!
Wieczorem waga - 67,2 kg

15.05.2010 - Wieczorna herbatka na spalanie!
Rano waga - 66,4 kg

17.05.2010
- Pas wibracyjny 2 razy po 30 minut!
- Posiłek co 2 godziny!
- O 17.30 ostatni posiłek - musli z jogurtem naturalnym się sprawdza!
Rano waga - 66,5 kg
11.00 - śniadanie - kawa rozpuszczalna z mlekiem i dwa naleśniki z dżemem
13.00 - przekąska - dwie kanapki z ciemnego pieczywa, z serkiem białym homogenizowanym i rzodkiewką
15.00 - obiad - 5 pierogów z truskawkami i śmietaną
17.30 ostatni posiłek - musli z jogurtem naturalnym
Wieczorem waga - 67,1 kg.

18.05.2010
- Rezygnuję z cukru do herbaty!
- Pieprz zamiast soli! Ale mało pieprzu!!!
- Pić (poza herbatą i innymi ) 1,5 litra wody niegazowanej codziennie - dobra zamiast proszków na przeczyszczenie!
- Otęby - codziennie 3 łyżki dodatek, nie pokarm!
Rano waga - 66,4 kg
8.15 pobudka i pas wibracyjny
9.00 - śniadanie - 2 kanapki z serkiem białym homogenizowanym, rzodkiewką, ogórkiem i pieprzem (podobno dobry na trawienie; nie używam od dziś soli)
+ herbata bez cukru (od dziś nie słodzę herbaty)
Między 9.00 i 11.00 - Czas na wodę!
11.00 - przekąska - (coś co lubię) - jajko na miękko(4,45 sekund) z dużą ilością pieprzu + pół jabłka
13.00 - obiad - coś gotowanego! - warzywa na parze + pieprz (za dużo dziś pieprzu!)
15.00 - przekąska - otręby z żurawiną i jogurtem naturalnym
17.30 - ostatni posiłek - 6 pierogów ze śmietaną
Między 17.30 i 22.15 - Czas na wodę!
22.15 - pas i herbatka na spalanie
Wieczorem waga - 67,1 kg

19.05.2010
- od dziś 4 posiłki wprowadzam!
Rano waga - 66,3 kg
9.00 - śniadanie - musli z kefirem
11.00 - przekąska - kanapka z ciemnego chleba z sałatą i serkiem pleśniowym
13.00 - obiad - 5 pierogów z truskawkami i serkiem waniliowym zamiast śmietany
15.00 - ostatni posiłek - musli z otrębami i jogurtem naturalnym
Wieczorem waga - 66,5 kg

20.05.2010
Moja dieta ostatecznie wygląda tak:
- 4 posiłki co trzy godziny!
Rano waga - 66,0 kg
8.30 - śniadanie
(2 kanapki z białym serkiem homogenizowanym i rzodkiewką, ogórkiem lub kiełkami i z odrobiną pieprzu itp.)
+ herbata bez cukru
+ pas wibracyjny
+ woda niegazowana 3 szklanki
11.30 - przekąska (jajko na miękko - 4,45 s., owoc itp.)
14.30 - obiad ( warzywa na parze lub pierogi z truskawkami itp.)
17.30 - ostatni posiłek (musli z jogurtem lub kefirem i otrębami 3 łyżki itp.)
+ woda niegazowana 3 szklanki
+ herbatka na spalanie
+ pas wibracyjny
Dziś okazało się, że to zła dieta, bo powinnam jeść dziennie minimum 1460 kcal, optymalnie powinnam jeść dla mego wieku i wzrostu 2040 kcal
Wieczorna waga - 66,5 kg
Zainstalowałam sobie dziś niezbędnik odchudzania i dowiedziałam się między innymi, że mam BMI 23,7 czyli prawidłowe, bo nadwaga zaczyna się od 25 BMI
Idealna waga dla mego wzrostu i wieku to 61,2 kg minimalnie, a maksymalnie 63,5 kg średnia 62,4 kg
Najniższa dopuszczalna waga dla mnie to 52,2 kg najwyższa dopuszczalna waga dla mnie to 70,3 kg.
Powinnam się pozbyć 4,7 kg by ważyć idealnie :)
Najgorsze jest to, że mam otyłość jabłka, a obwód pasa nie powinien przekraczać 88 cm u kobiet, by nie chorować na różne takie, idealna figura to poniżej 80 cm w pasie, a ja mam w pasie (tzn na brzuchu w najgrubszym miejscu) na dziś 95 cm :(
1420 kcal jest dla 62 kg minimalną ilością dziennych kalorii, więc na tyle ustawię sobie dietę i wezmę te produkty, które mają niski wskaźnik glikemiczny...To bez sensu by liczyć kalorie i sprawdzać indeksy teraz...jak schudnę do 62 to wtedy będę liczyć kalorie by nie przytyć...obecnie przecież chcę schudnąć, więc jak najmniej kalorii chyba powinnam jeść?
Jak liczyłam to w przybliżeniu moja obecna dieta zawiera mniej niż 1000 kalorii, więc raczej wkrótce schudnę, już mi waga spadła pół kilo :)

Żeby zjeść codziennie 1420 kalorii to moja dieta musiałaby wyglądać tak:
1.chleb na miodzie 2 kromki - 210kcal
2.masło roślinne 1 łyżka - 75kcal
3.jabłko 1 szt - 75kcal
4.kiwi 2 szt - 40kcal
5.brokuły gotowane 100g - 16kcal
6.pierogi gotowane z truskawkami 100g - 247kcal
7.musli z owocami 8 łyżek - 232kcal
8.jogurt naturalny 2% 250ml - 120kcal
9.kefir 1,5% 250ml - 112kcal
10.otręby pszenne 3 łyżki - 57kcal
11.parówka drobiowa 2 sztuki - 52kcal (2x w tyg)
12.jajko kurze gotowane 2 sztuki - 180kcal (2x w tyg)
13.herbata bez cukru 4 szklanki - 4kcal
Razem 1420 kcal na dzień :) bez parówek i jajek 1188 kcal :) i jeszcze bez pierogów z truskawkami to byłoby na dzień 941kcal - masakra!
+
14.mintaj smażony panierowany 2 sztuki - 270kcal (2x w tyg)
15.kurczak pieczony 100 g - 180kcal (raz na 2 tyg)
16.kotlet schabowy panierowany 100g - 426kcal (raz w miesiącu)
Łącznie 2296kcal ze wszystkimi produktami :)

21.05.2010
Waga rano - 66,1 kg
8.30 - śniadanie - ok.800kcal
11.30 - przekąska - ok 350kcal
14.30 - obiad - ok 280kcal
17.30 - ostatni posiłek - ok 440kcal
Razem - ok 1870kcal no nieźle :) raczej dziś nie schudnę hehe
Wieczorem waga - 67,1 kg porażka! jutro jem 1000kcal

22.05.2010
Wczoraj wzięłam węgiel - 3 tabletki na wzdęcia i dziś mam w pasie 90 cm (5cm mniej), w biodrach 102 cm jak wcześniej. Polecam Carbo! dążę by było poniżej 80 cm - dla zdrowia tak musi być!
Waga rano - 66,0 kg czyli jednak nie przytyłam:)

Podstawowy mój zestaw - poniżej 1000kcal (ok 950)
1. śniadanie - 8.30 - 8 łyżek musli i kefir (mniej kcal) lub jogurt
+ 3 szklanki wody + pas wibro
2. przekąska - 11.30 - 2 kiwi i jabłko
3. obiad - 14.30 - warzywa na parze (np.ziemniak (dużo kcal), marchew i 200g brokułów gotowanych)
4. ostatni posiłek 17.30 - 8 łyżek musli + 4 łyżki otrębów i kefir lub jogurt
+ 3 szklanki wody + pas wibro i herbatka na spalanie
Wieczorem waga - 66,3 kg jestem głodna :(

23.05.2010 r.
Wczoraj zamiast obiadu zjadłam jeden kotlet schabowy bez panierki :)
Rano waga - 65,7 kg, dieta działa :)
Wieczorem waga - 65,8 kg
Z tym że wczoraj i dziś ponad godzinę rower dodatkowo :)
Dziś na obiad miałam dwa kotleciki schabowe + pomidor, a na ostatni posiłek 3 kiwi :) umieram z głodu...

W 10 dni schudłam 2 kilo prawie :)

24.05.2010
Rano waga - 65,4 kg
Od wczoraj wpadłam na pomysł, by jedno danie w ciągu dnia na śniadanie lub obiad jeść takie jak lubię, a pozostałe 3 posiłki dostosować kalorycznie by nie przekraczać 1000 kcal dziennie :)
Dziś zjadłam dwa naleśniki :) jeden z miodem, drugi z serkiem waniliowym...pycha :)
Wieczorem waga 65,8 kg

25.05.2010 r.
Rano waga - 65,2 kg
W pasie 89 cm (mniej 6 cm), w biodrach 100 cm (mniej 2 cm)
Mimo wszystko nie czuje się najlepiej głodząc się i licząc kalorie - to zbyt czasochłonne i frustrujące.
Postanowiłam wykorzystać diety innych - specjalistów :) wykupiłam sobie odchudzanie na zawołanie :) Dziś już nie liczę kalorii...tylko pór posiłków będę się trzymać :) No i mam efekt jojo...już mi waga skoczyła w górę ;/
Od następnego poniedziałku zaczynam dietę wg specjalistów, po niej ma nie być efektu jojo :)i tak długo wytrzymałam na tej mojej diecie eksperymentalnej - 11 dni :) nieźle jak dla kogoś kto nigdy nie był na diecie hehehe
Nie wiem na ile wiarygodna jest recenzja z tej strony
http://dietaiodchudzanie.pl/odchudzanie-na-zawolanie-recenzja/?gclid=CPrMw62U7qECFQYeZwoduQ948A
ale jeśli w 100% to zrobiłam dobry interes kupując polecaną dietę hehe okaże się :)
Wieczorem waga - 66,5 kg efekt jojo ;/

26.05.2010 r
Waga rano - 65,7 kg
Już widać, że za chwilę stracę to co schudłam...efekt jojo...
Więc jednak postanowiłam od dziś zastosować tą cudowną dietę, którą kupiłam :) Za chwilę idę do sklepu po produkty :)Podobno jakaś osoba nawet schudła 3kg po 6 dniach stosowania, więc ja dziś i jutro ją zastosuję chociaż by nie przytyć...potem zacznę całą serię 9dniową od poniedziałku :)
Wieczorem waga - 66,4 kg - dziś 1 dzień super diety był :)zjadłam 4 posiłki do syta, a nawet trochę się przejadłam :)mimo tego nie mam już dalszego efektu jojo tak jak wczoraj...ciekawe, jest niewielki spadek i waga nie urosła :)

27.05.2010 r.
II dzień super diety
Waga rano - 66,00 kg jestem rozczarowana ;(
REWELACJA! OD 3 POSIŁKU II DNIA SIĘ JUŻ CHUDNIE:)
Dziś się przestraszyłam, bo doszłam w ciągu dnia do wagi mojej wyjściowej 67,2 kg ale po 3 posiłku waga zaczęła spadać...nie wiem jak to możliwe, bo jem do syta i w ogóle...totalny odlot hehe obecnie ważę na tą chwilę 66,4 kg :)zobaczymy czy do wieczora podskoczy czy spadnie :)obstawiam to drugie hehe
Dziś zobaczyłam w praktyce na czym polega fenomen tej diety - produkty, które jem rozkręcają metabolizm tak bardzo, że jak strawią te kilka warzyw i już nic nie ma to zaczynają spalać tłuszcz, dlatego jak coś zjem to ważę wg wagi wyjściowej 67,2 kg, a po spaleniu waga się obniża bardziej niż poprzednio :) To genialne i rozumiem już czemu nie ma efektu jojo - bo się nie głodzę lecz wręcz przeciwnie metabolizm mam nakręcony na wielką liczbę kalorii :)
Waga wieczorem - 66,00 kg :)

28.05.2010 r.
Dzień III diety na zawołanie...
Rano waga - 65,6 kg :)w pasie 89 cm :)
Od wczoraj towarzyszy mi uczucie euforii...chudnięcie stało się prawdziwą przyjemnością :)
Jak ktoś chce się dowiedzieć więcej to polecam przeczytanie raportu

"Poniższy raport zawiera ukrywane
informacje na temat odchudzania o których
duże firmy, lekarze i dietetycy nie chcą żebyś
wiedziała. Tutaj możesz go przeczytać:

www.odchudzanienazawolanie.pl/sciagnij-raport.php

Opisałam tam moją całą osobistą historię o
tym jak odkryłam super skuteczną dietę
o której z niewyjaśnionych powodów
NIKT NIE MÓWI ani lekarze,
ani dietetycy, ani nikt w internecie".

Jak to się mówi - nie chwal dnia przed zachodem słońca ;/ Wieczorem waga - 66,5 kg ;/

29.05.2010 r.
IV dzień odchudzania na zawołanie
Rano waga - 65,5 kg ;/ w pasie 91 cm ;/ myślałam, że będzie mniejsza waga i obwód ;/
Wieczorem waga - 65,6 kg, zjadłam nadprogramowe jabłko i serek :)

30.05.2010 r.
Dzień V diety
Waga rano - 65,2 kg, w pasie 89 cm
Wieczorem waga - 66,5 kg ;/

Zestawienie 5-ciu dni diety na zawołanie
1 dzień - 65,7 - 66,4 (7)
2 dzień - 66,00 - 66,00 (0)
3 dzień - 65,6 - 66,5 (9)
4 dzień - 65,5 - 65,6 (1)
5 dzień - 65,2 - 66,5 (13)
Drugi i czwarty dzień zerowy prawie wzrost wagi przez cały dzień! Czyli taka sinusoida, jeden dzień podskakuje, drugi opada. Można powiedzieć, że chudnie się tylko drugiego i czwartego dnia, a kolejne dni to wyrównanie, by nie było efektu jojo. Tak z pół kilo się zrzuca co te dwa dni...
Patrząc na 1 i 5 dzień na wagę poranną to nie schudłam obiecanych 3 kg...chyba poproszę o zwrot kasy - ta kobieta gwarantuje to, jeśli się nie schudnie 3kg w 9 dni...
Na II sesję 9 dniową ułożę sobie swoją własną sekwencję - wybiorę dni, gdzie waga najmniej rosła, a usunę te, w których rosła dużo...ale dojdę do końca tych 9 dni, by się przekonać co będzie, chociaż nie wierzę bym nagle zrzuciła 3 kg w 4 dni...Z drugiej strony może chodzi też o produkty, które spożywałam w tych dniach, widocznie nie wszystkie podane przez panią M. tak samo na mnie działają jak działały na nią...ale skoro podała je w jadłospisie to powinna była to przewidzieć...i nie podawać produktu, który nie działa w 100% Sama licząc kalorie i ćwicząc schudłam w 10 dni prawie 2 kg...ciekawe czy chociaż tyle schudnę z odchudzaniem na zawołanie...

31.05.2010 r.
VI dzień diety
Rano waga - 65,00 kg
Obwód w pasie - 91 cm
Wieczorem waga - 66,3 kg no wiecie co! przytyłam dziś 1,3 kg...masakra! Bo zjadłam dziś kurczaka, który był polecany w menu...a widocznie nie wszystkie produkty można jeść z tej polecanej diety...reklamacja się zbliża wielkimi krokami...

01.06.2010 r.
Dzień VII diety na zawołanie
Waga rano - 65,2 kg - zostały jeszcze dwa dni, nie sądzę bym schudła obiecane 3 kilo - piszę dziś list, ciekawe czy zwróci mi pieniądze tak jak obiecała...
W odpowiedzi dostałam taki mail

"Witaj,

Pod poniższym linkiem jest dostępny formularz
zwrotu pieniędzy. Należy go ściągnąć na komputer,
wydrukować, wypełnić, zeskanować i przesłać
do mnie w odpowiedzi na ten email.

http://geminiwebproducts.com/formularz_zwrotu_pieniedzy.pdf

Jeżeli płatność została dokonana przelewem
NIE internetowym lub na poczcie, to proszę
podaj też numer konta na które mamy Ci
zwrócić pieniądze w formularzu i wpisz go
dodatkowo w treści emaila.

Pozdrawiam,
Aleksandra Sip
Agent Pomocy"

Ciekawe skąd mam wziąć skaner? czyli mogę zapomnieć o moich 43 zł...ale lipa! Postanowiłam powalczyć - wysłałam im te wiadomości, o które prosili w formularzu ale nie w zeskanowanym tylko w pliku tekstowym, jak teraz mi nie odeślą kasy to się wkurzę!

Jak na razie cisza...
Po południu zaczęłam jeść już wszystko, wytrzymałam na tej super diecie 6 i pół dnia ;p
Od jutra robię 3 dni przerwy i zaczynam tydzień z moją własną dietą tzn. sekwencją ułożoną przeze mnie na podstawie dni, w których waga była najmniejsza :)jeśli i na takiej diecie nic nie schudnę to daję sobie spokój na jakiś czas z dietami hehe
Waga wieczorem 65,8 kg mimo, że zjadłam obiad i naleśniki :)

Zestawienie odchudzania na zawołanie - 7 dni z 9-ciu:

1 dzień - 65,7 - 66,4 (7)
2 dzień - 66,00 - 66,00 (0)
3 dzień - 65,6 - 66,5 (9)
4 dzień - 65,5 - 65,6 (1)
5 dzień - 65,2 - 66,5 (13)
6 dzień - 65,00- 66,3 (1,3kg)
7 dzień - 65,2 - 65,8 (6)

Ile schudłam w 7 dni z odchudzaniem na zawołanie?
1 dzień - 65,7 - 66,4 (7)
7 dzień - 65,2 - 65,8 (6)
schudłam - 0,5 - 0,6 - czyli na pewno nie są to 3 obiecane kilogramy!

No ale przyjmijmy, że miałam efekt jojo po mojej diecie z liczeniem kalorii i weźmy początkową wagę
z 14.05 - 67,2 kg wieczorem
z 15.05 - 66,4 kg rano
oraz wagę z dziś po 7 dniach super diety Pani M.
7 dzień - 65,2 - 65,8 (6)

Czyli bym schudła -1,2 - 1,4 kg - to też nie 3 kg!!!

02.06.2010 - I dzień bez żadnej diety :)
Waga rano - 65,1 kg
Waga wieczorem - 65,6 kg ciekawe, bo dziś jadłam wszystko i słodycze też :)

03.06.2010 r.
Waga rano - 65,3 kg obwód w pasie 89 cm
Waga wieczorem - 66,3 kg jadłam wszystko i dużo :)

04.06.2010 r.
Waga rano - 65,1 kg obwód w pasie 91 cm
Waga wieczorem - 66,2 kg jadłam wszystko :)
Od jutra zaczynam moją nową dietę :)

05.06.2010 r.
I dzień mojej nowej diety z wybraną przeze mnie sekwencją - z dni, w których moja waga była najniższa w diecie onz.
Waga rano 65,7 kg
8.30 - serek wiejski z orzechami
11.30 - szklanka świeżego soku pomarańczowego
14.30 - warzywa na parze z chlebem
17.30 - rozdrobniony tuńczyk z puszki z orzechami + dużo rzeczy potem i rezygnuję z diety do zdania ostatnich egzaminów, by się nie przeciążać :)

06.05.2010 r.
W południe waga 65,9 kg no ładnie...
Waga wieczorem 66,9 kg

07.05.2010 r.
Waga rano - 66,1 kg
Tak czy siak więc efekt jojo jest...podobno dopiero po 5 latach jeśli nie będzie efektu jojo można uznać, że kilogramy się straciło na zawsze...

24.06.2010 r.
Po wielu e-mailach do tej agencji, wysłaniu zeskanowanego formularza i listu do Pani M. dostałam taki e-mail...jutro sprawdzę, czy zwrócili mi kasę...jeszcze nie ma...

Aleksandra Sip, Cze 24 10:19 (CEST):

Witaj Irena,

Zwrot został dzisiaj wysłany.

W razie dodatkowych pytań i wątpliwości
czekam na dalszą możliwości pomocy i następny
email od Ciebie.

Pozdrawiam,
Aleksandra Sip
Agent Pomocy

28.06.2010
do dziś dnia kasa od Pani M. nie wpłynęła na moje konto...
waga wieczorem - 68,1 kg - od jutra zaczynam moją 7 dniową dietę...

29.06.2010 r.
1 dzień mojej diety
waga rano - 67,4 kg
9.00 - serek wiejski z orzechami
11.30 - dwie kromki chleba z ogórkiem i pomidorem, plus brzoskwinka świeża
14.30 - trzy kromki chleba z ogórkiem i pomidorem, plus trzy połówki brzoskwiń z puszki i trochę soku z pomarańczy
17.30 - tuńczyk z orzechami
19.00 - brzoskwinka i chleb z pomidorem

30.06.2010r.
2 dzień mojej diety
waga rano - 66,7 kg
8.30 - jajecznica z chlebem i pomidorem, plus ogórek
itd.

01.07.2010 r.
3 dzień mojej diety
waga rano - 66,4 kg - w ciągu 2 dni straciłam 1 kg

05.07.2010 r.
Do dziś dnia nie dostałam zwrotu pieniędzy z "odchudzania na zawołanie"...

07.07.2010 r.
waga wieczorem - 62,3 kg

14.07.2010 r.
waga rano - 65,6 kg
Oddali mi w końcu kasę za "odchudzanie na zawołanie". Obecnie nie odchudzam się wcale...wczoraj wypiłam filiżankę czekolady :) pycha :)
Tagi: dieta
13.05.2010 o godz. 23:22

376.z hałasu podnoszę dłoń

Widzę - jest
syczące piętno "masz mnie uszczęśliwiać"
boli, gdy żądasz
lub kiedy karzesz...

Słowami "kocham" już nie wymażesz
zawłaszczenia...

Więc teraz mam Ci oddać za te wszystkie chwile?
czyż nie oddałam już w dwójnasób?
wszak w Twoim życiu tyle osób,
w moim zbyt mało czasu...
zlituj się,
kiedy mam zacząć żyć?

Łzy i krzywda nie pozwala mi spać,
a Ty nie powiesz znowu nic...

Z siebie dać?
w Tobie pustka i pragnienie...
miałam wypełnić?
lecz ja nie zmienię,
nie uzdrowię,
nie ja...

Zrezygnowałam,
uzależniona od bezsensownych działań,
boli zrywać z nałogiem...

Czuję się winna,
zbyt wrażliwa, ściśnięta
w chaosie hałasu ludzkich spraw,
gdzie moje wciąż pod spodem
chcę wejść na dach i krzyczeć
- móc oddychaaać!!!...

Kiedy w końcu będę żyć bez winy?
że nie uszczęśliwiłam?
że nie oddaliłam wszelkiego zła?
że nie miałam czarodziejskiej mocy?

Kiedy się pogodzę?
że nikogo nie obchodziłam
poza Bogiem - tylko dzięki Niemu przeżyłam...
tylko On daje mi nowy czas i nie oskarża, że chcę go dla siebie,
nie potępia...

Już wiem:
zabawka, zapchajdziura, substytut,
już mam pewność...
więc smucę się, łzy płyną,
bo zrozumiałam...
to mnie powaliło - moje życie się nigdy dla Was nie liczyło...

Krzyżu,
powierzam Tobie wszystkie słowa,
których wypowiedzenie nic nie zmieni
w Tych, co są obok z Twojej woli
i to co boli Ci oddaję...

Krzyku bądź w gardle uwięziony...
pozwalając sobie się smucić,
wolę prawdę znając płakać,
niż nie znać smutku w kłamstwie trwając

Jezu, obejmij we mnie wszystkie strony
uwalniając od lęku, zamętu, chaosu, hałasu,
daj przestrzeń pełną Twego czasu, Twego pokoju
i pewności, że mimo mojej, naszej złości...
razem dotrwamy do starości
by się zrozumieć,
aby przebaczyć

Widząc tak wiele,
nie wiedząc jeszcze co ma to znaczyć,
obejmuję się szerokim kołem
dając Im przestrzeń poza mną

Wszystkim otwierasz się Boże,
w Tobie istnieje
rodzina złączonych
tak różnych, nieprzeliczonych...

http://www.youtube.com/watch?v=oTWOJUBbEDU&feature=related
11.05.2010 o godz. 02:29

test na DDA
http://www.psychologia.edu.pl/index.php?dz=autodiagnoza&op=opis&id=1936

PRAWA DDA
• Mam prawo do wszystkich dobrych chwil, za którymi tęskniłem przez te
wszystkie lata, a których nigdy nie dostałam.
• Mam prawo do radości w tym życiu - tu i teraz; nie tylko do chwilowego,
euforycznego uniesienia, ale do czegoś bardziej trwałego.
• Mam prawo odprężać się i bawić - nie używając alkoholu, narkotyków i innych
'stymulatorów'.
• Mam prawo aktywnie dążyć do ludzi, miejsc i sytuacji, które pomagają mi
osiągnąć dobre życie.
• Mam prawo powiedzieć o tym, gdy czuję, że coś nie jest dla mnie bezpieczne
lub gdy nie jestem na coś gotowy.
• Mam prawo nie brać udziału ani w aktywnym, ani w biernym zachowaniu
rodziców, rodzeństwa czy innych osób, robiących ze mnie „wariata”.
• Mam prawo do podejmowania ryzyka w granicach rozsądku i do
eksperymentowania z nowymi sposobami zachowań.
• Mam prawo zmieniać moje nastawienie, moją strategię i mój sposób myślenia.
• Mam prawo do popełniania pomyłek i do niespełniania własnych oczekiwań.
• Mam prawo opuścić towarzystwo osób, które świadomie lub przez nieuwagę
tłamszą mnie, wpędzają w poczucie winy czy upokarzają. Dotyczy to również
mojego rodzica alkoholika, rodzica niealkoholika i każdego członka rodziny.
• Mam prawo położyć kres obcowaniu z ludźmi, którzy powodują, że czuję się
poniżany lub upokarzany.
• Mam prawo czuć to, co czuję.
• Mam prawo ufać swoim uczuciom, sądom, wrażeniom i intuicji.
• Mam prawo, jako integralna osoba, rozwijać się duchowo, umysłowo,
mentalnie i emocjonalnie.
• Mam prawo wyrażać wszystkie swoje uczucia w sposób niedestrukcyjny, w
bezpiecznym miejscu i czasie.
• Mam prawo do takiego czasu, jaki jest mi potrzebny, abym, dzięki
eksperymentom z tymi nowymi ideami, mógł wprowadzić zmiany w swoim
życiu.
• Mam prawo do selekcjonowania tego, co otrzymałem od rodziców - do
przyjęcia tych rzeczy, które dają się zaakceptować i do odrzucenia
wszystkiego, co dla mnie jest nie do zaakceptowania.
• Mam prawo do życia zdrowego pod względem psychicznym i duchowym,
nawet jeśli będzie ono częściowo lub w całości odbiegać od filozofii
przekazanej mi przez rodziców.
• Mam prawo do znalezienia mojego miejsca w świecie.
• Mam prawo korzystać z powyższych praw - żyć w taki sposób, w jaki ja sam
chcę i nie czekać aż mój rodzic wydobrzeje, będzie szczęśliwy, zwróci się o
pomoc lub przyzna, że sam ma problem.

http://www.tenjaras.webpark.pl/wychwsrod.html

DOROSŁE DZIECI ALKOHOLIKÓW - POWRACANIE DO ZDROWIA

DAWNE JA
Nie lubię siebie

Staram się czytać w cudzych myślach.

Czas odpoczynku i relaksu nudzi mnie. Odpoczywam nie robiąc nic, depresja.

Wyłącznie mówię o własnych problemach. Brak działania, brak rozwiązań.

Nadmierna kontrola.

Nadmiernie poświęcam się dla innych.

Tylko daje, nic nie otrzymując w zamian.

Zachowuje urazy, które wiążą mnie nierozerwalnie z osobami które mnie skrzywdziły.

Mam poczucie winy (samopiętnowanie). Nie robię tego, czego pragnę.

Fantazjuję o tym, co chciałbym robić.

Złoszczę się, gdy nie spełniają się moje marzenia.

Uciekam w chorobę, gdy czuję się wyeksploatowany.

Czuję się wiecznie przemęczony.

Zajmuję skrajne postawy: "źle-dobrze", "słusznie-niesłusznie".

Zachowuję się sarkastycznie.


NOWE JA
Dostrzegam swoje zalety, umiem przyjmować komplementy.

Potrafię o wszystko zapytać wprost.

Wyznaczam specjalny czas tylko dla siebie, czas, w którym gromadzę energię i siły.

Wprowadzam w życie nowe postępowanie. Dokonuję nowych wyborów, nie myślę o nich - wprowadzam je w czyn.

Pozwalam żeby ktoś inny troszczył się o mnie. Wyrażam poczucie krzywdy zamiast złości.

Potrafię powiedzieć NIE- ustalam granice.

Zwracam się o to, czego mi potrzeba. Dbam o własne potrzeby. 50% daje, 50% dostaje.

Wyrażam swój gniew. Wybaczam tym, którzy mnie skrzywdzili, odpuszczam im winy.

Wybaczam sobie. Robię to, co pragnę robić.

Robię to.

Mówię o tym co tracę; odżałowując stratę, akceptuje niespełnione marzenia.

Pozwalam sobie na wypoczynek, zapewniam sobie czas na zabawę.

Unikam nadmiernych zobowiązań, regularnie "doładowuje akumulatory".

Jest mi z czymś dobrze lub nie dobrze, ale potrafię zaakceptować i jedno i drugie.

Mówię o tym co mnie boli lub budzi we mnie lęk.

GDY CZUJĘ SIĘ ODPOWIEDZIALNY ZA INNYCH

DAWNE JA
Ratuje
Chronię
Wybawiam
Przejmuję ich uczucia
Nie słucham


Czuję się...
Zmęczony
Niespokojny
Przerażony
Narażony


Zajmuję się...
Szukaniem:
- Rozwiązań
-Odpowiedzi

Okolicznościami.
Żeby mieć rację.
Szczegółami.
Tym jak wypadam.


Jestem
manipulatorem...


Chcę aby dana osoba postępowała
zgodnie z MOIMI oczekiwaniami.

NOWE JA
Okazuję empatię
Dodaję odwagi
Dzielę się
Konfrontuję
Zrównuję się
Jestem wrażliwy
Słucham


Czuję się...
Odprężony
Świadomy
Wolny
Wartościowy


Zajmuję się...
Relacją z drugą osobą.
Uczuciami.
Drugą osobą.


Wierzę, że jeśli po prostu podzielę się sobą,
druga osoba otrzyma ode mnie tyle
ile jej potrzeba.

Jestem...
Pomocnikiem
Przewodnikiem


Oczekuję, że druga osoba będzie odpowiedzialna
za siebie i swoje postępowanie.
Potrafię zaufać nie kontrolować.
Tagi: polecam
10.05.2010 o godz. 11:09

375.dar czasu

Wzruszenia delikatną nitką
tkasz w moim sercu babie lato
nad rzeką ciepłą i bezwstydną
jak wdzięczność bezkreśnie rozlaną

Nie posiadam Ciebie
jesteś wolnym drzewem,
choć jeszcze kryję Cię w moim cieniu
dano nam czas
nim wyrośniesz wysoko
i grzać się będziesz bez granic
szczęśliwy w słońca promieniu

Mówisz, że chcesz bym Twym słońcem była
i słodkie dla mnie są Twoje słowa
dzięki Tobie ma dusza miłości doznała
po latach, gdy stała się na nią gotowa

http://www.youtube.com/watch?v=sHLmFaDfL2c
Tagi: 375.dar
06.05.2010 o godz. 22:32

374.o piękności niestworzona

Słowa szczere,
jeśli budzą we mnie bezsilność i ból
to dlatego, że trafiły na ranę,
a Ty teraz tylko sypiesz sól

Zanim w oczach ludzkich się jak w krzywym zwierciadle przejrzałam
siebie piękną, niewinną, radosną widziałam,
bo patrzyłam sercem, które piękno dostrzegało
we wszystkim na co patrzyło, we wszystkim czego dotykało

Jeśli komuś zachwytu zabrakło nad życia cudem
ten wdzięczność wydobywa z siebie z wielkim trudem,
a bez niej tylko oczom, a nie sercu wierzy,
taki nie odda Bogu, co się Jemu należy...

Dla Ciebie Boże wszystko, co istnieje
w krzywiznach niezmiernych,
w stworzeniach Twych wykręconych, brzydkich i śmiertelnych

Dla Ciebie Boże dobry
wszystko, co stworzyłeś,
a najbardziej ród ludzki,
który odkupiłeś

Dla Ciebie, w oczach Twoich przepełnionych miłością
jaśnieje pięknem niezmiernym,
nawet, gdy w ciele śmiertelnym
złożony na łożu starością,
jeżeli serce jego w łaskę Twą ubrałeś,
bo chociaż dziś umiera,
Ty w nim zmartwychwstałeś...

http://www.youtube.com/watch?v=lzyjvJxR8zw
06.05.2010 o godz. 00:05
statystyki
  • Czas na Bloblo: 16 dni 15 godzin 18 minut
  • Napisanych notek: 409
  • Komentował: 89 razy
  • Zebranych komentarzy: 185
  • Ostatni wpis: 03.09.10, 08:50
  • Wpis średnio co: 22 godziny
  • Profil odwiedzono: 86875 razy
  • Ilość avatarów: 7
  • Ilość zdjęć: 421
  • Ilość filmów: 121
  • Ilość logowań: 387
  • Ostatnie logowanie: 03.09.10, 09:50
  • Ostatnio odwiedzili: dinusiek, Milagros, NiedostepnA, blo, Turyno, Anonimek-xD, LITALI, Raion, Fretful, krolis07
sekcja użytkownika
Sblogi.pl - ranking blogów - toplista blogow Ankieta dla moich sympatyków http://www.moje-ankiety.pl/wypelnij/kwestionariusz/9084/ Pozdrawiam serdecznie moich Czytelników z miast takich jak, między innymi: Warszawa, Olkusz, Poznań, Zambrów, Tychy, Kraków, Białystok, Rzeszów, Lublin, Grodzisk Mazowiecki, Bydgoszcz, Gniew, Wrocław, Wiskitki, Gdynia, Rybnik, Milanówek, Szczecin, Legnica, Nowy Dwór Mazowiecki, Pruszków, Leszno, Luzino, Czeladź, Bielsko-Biała, Tarnów, Jelenia Góra, Zawiercie, Lwówek Śląski, Przodkowo, Legionowo, Janów Lubelski, Nieporęt, Elbląg, Kętrzyn, Klepacze, Słubice, Rumia, Szonowice, Świdnica, Gostycyn, Stargard Szczeciński, Turośń Kościelna, Łomża, Baranowo, Aleksandrów, Pruszcz Gdański, Koszalin, Nysa, Chorzów, Nowe Miasto, Murowana Goślina, Kamień Pomorski, Deszczno, Drezdenko, Wieluń, Grudziądz, Zduńska Wola... (jeśli przekręciłam jakąś nazwę to przepraszam i proszę o przesłanie mi sprostowania na e-mail)...Pozdrawiam pięknie Czytelników z całej Polski i ze wszystkich miejsc na świecie takich jak: Ryga na Łotwie; Londyn, Creve, Manchester, Telford w United Kingdom; Bruksela w Belgii; Ateny w Grecji; Boblingen, Wolfsburg, Ismaning, Herne, Esslingen, Bergisch Gladbach w Niemczech; Senegal; Nocera Superiore, Florencja, Mussomeli we Włoszech; Skarholmen, Stockholm w Szwecji; Los Angeles, Moody, Kirkland, Stratford, Philadelphia, Redmond, Chicago, Bloomington, Dallas, Brooklyn, Glen Ellyn w USA; Toronto, Calgany w Canadzie; Bratisława, Horn Saliby na Słowacji; Bray, Waterford w Irlandii, Valencia w Hiszpanii, Abidjan Cote D'lvoire; Australia, Asia/Pacific Region; .. :) dziękuję za sympatię :) ja też Was lubię :*